Terapia komórkami macierzystymi

Jako że od około dwóch lat stosujemy już w naszej Przychodni terapię komórkami macierzystymi allogenicznymi. Postanowiłem więc opisać wskazania i zakres do ich stosowania , które wykorzystujemy u naszych pacjentów.

Przede wszystkim terapia komórkami macierzystymi wykorzystuje znaczny potencjał naturalnych komórek właśnie macierzystych do zmiany w tkanki które są zmienione, uszkodzone, zużyte. Dzięki temu mechanizmowi po ok 2 letnim okresie stosowania mogę powiedzieć że odsetek pacjentów reagujących pozytywnie na tę terapię jest znaczny. Jeśli do tego dołożymy fakt łatwości podania (najczęściej podanie dożylne) i braku konieczności pobrania materiału do ich izolacji (wykorzystywany jest materiał od innych zdrowych zwierząt) okazuje się że jest terapią, która może mieć wiele wskazań.

W naszej przychodni wykorzystujemy terapię komórkami macierzystymi w przypadkach zmian ortopedycznych, artrotycznych (degeneracyjnych), ale nawet w tak wydawałoby się nieciekawych przypadkach jak dyskospondyloza kręgosłupa w dowolnym odcinku. Jako że zmiany te pojawiają się głównie u zwierząt starszych 7+ taki jest też i przedział ich podawania choć nic nie stoi na przeszkodzie by podawać je zwierzętom młodszym np z objawami dysplazji stawów biodrowych czy łokciowych, zaburzeń funkcji więzadeł i ścięgien. W wypadkach ortopedycznych przydatność terapii komórkowej została wielokrotnie udowodniona. Podejmowane są również próby leczenia przy innych jednostkach chorobowych najczęściej zaburzeń neurologicznych czy uszkodzeń tkanek miękkich. jednym z nielicznych elementów przy których terapia jest przeciwwskazana są nowotwory. Oczywiście stosując terapię komórkami macierzystymi allogenicznymi należy zachować ostrożność ale jest to temat, który bardzo dokładnie przerabiamy z właścicielami czworonogów , które mają być takiej terapii poddane.

Podsumowując terapia komórkami macierzystymi ma wiele zastosowań może i niejednokrotnie stanowi alternatywę dla zabiegu chirurgicznego. Uzyskiwana poprawa może być trwała, ale może wymagać też ponownego ich podania po pewnym czasie. Z mojego doświadczenia jest to metoda którą proponuję coraz szerszemu gronu pacjentów jako metodę postępowania alternatywnego, lub ostatecznego (kiedy nie działa nic innego)